Breaking news
Bezwietrzny i pochmurny czerwiec spowodował spadek produkcji energii z OZE w całej Unii Europejskiej.

Polska energetyka boryka się z wieloma wyzwaniami, więc po co tworzyć kolejne? Zbudowanie systemu łączności w energetyce może być szybkie i tanie, ale przede wszystkim niezawodne i bezpieczne – mówi Piotr Stępniewicz, Kierownik ds. Klientów Kluczowych w MindMade sp. z o.o. (wchodzącej w skład GRUPY WB).

 

Piotr Stępniewicz, Kierownik ds. Klientów Kluczowych,

MindMade sp. z o.o. | GRUPA WB

Rozmawiała: Izabela Żylińska

 

Dla niektórych moje pytanie może wydawać się trywialne, ale uważam, że warto nieustannie podnosić ten temat: dlaczego dla energetyki jest tak ważne, aby łączność zawsze działała?

Rzeczywiście pytanie u większości ekspertów z branży może wywołać uśmiech na twarzy, ponieważ  to „oczywista oczywistość. Jednak analizując, jak w Polsce od wielu lat podchodzi się do wyboru systemu łączności dla energetyki, temat przestaje być prosty. W końcu od sprawnie działającego systemu komunikacji zależy nie tylko, czy w domach będzie paliło się światło. Przede wszystkim, czy będą działały zakłady przemysłowe, sklepy, szpitale. W skrócie: czy będzie funkcjonowała Polska. Temat w czasie dyskusji o sieciach Smart Grid nabiera szczególnego znaczenia. Sieci inteligentne bez sprawnego systemu łączności nie mają racji bytu. Mówiąc „systemy łączności”, mam na myśli komunikację głosową i szerokopasmową transmisję danych.

 

Co w takim razie jest nie tak z podejściem do tematu wyboru technologii dla łączności krytycznej?

W Polsce toczona jest jałowa dyskusja, czy energetyka ma korzystać z systemu TETRA, przejść na LTE450, czy może wybrać model hybrydowy. W momencie udostępnienia częstotliwości 450 MHz i planie budowy sieci LTE, debata powinna być zamknięta. Nie należy wracać do przeszłości, mając pod ręką możliwość budowy nowoczesnej sieci łączności krytycznej. Oczywiście nie można zapominać o Enerdze, która na swoim terenie wdrożyła system TETRA. Na owe czasy faktycznie był to najlepszy wybór. Energa jako pierwsza i jedyna zbudowała sieć na całym terenie w celu zapewnienia łączności dla swoich służb. W tym konkretnym przypadku naturalnym jest, że z dnia na dzień sieć TETRA nie zostanie wyłączona. Tylko w tej sytuacji możemy rozmawiać o okresie przejściowym i użytkowaniu modelu hybrydowego do momentu przejścia na LTE450. Inni Operatorzy Sieci Dystrybucyjnych (OSD) nie mają jednolitej łączności, poza kilkoma miejscowymi wdrożeniami. Nie ma zatem wątpliwości, jaka technologia powinna być używana.

Zwolennicy i przeciwnicy obu rozwiązań przerzucają się argumentami technicznymi i finansowymi. Tymczasem pracownicy OSD starają się pracować na tym co mają, a są to czasami stare systemy analogowe, i walczą z czasem. Proponowałbym zejść do osób, które na co dzień korzystają z tego typu systemów i posłuchać co mówią. Podczas współpracy przy różnych projektach mówili: „Już tyle razy robiliśmy analizy, podchodziliśmy do budowy łączności TETRA lub innej. Teraz potrzebujemy jakiegokolwiek działającego rozwiązania. Ale po tylu latach starań, chyba szybciej przejdę na emeryturę, niż doczekam takiego systemu.”  

Nasza spółka – MindMade z Grupy WB – nie czeka na decyzje i już teraz jest w stanie zaproponować rozwiązanie, które zapewnieni niezawodną łączność o wysokim bezpieczeństwie IT. Proponujemy system, który będzie funkcjonował zarówno podczas bieżących prac, w przypadku awarii sieci i w sytuacjach kryzysowych, kiedy przestaną działać lokalne stacje bazowe tzw. BTS. Dodatkowo nasza platforma potrafi zintegrować i skomunikować ze sobą użytkowników różnych systemów, jak LTE, LTE450, TETRA, DMR. To jest istotną cechą w przypadku zapewnienia łączności dla współpracujących ze sobą służb różnego rodzaju, jak np. energetycy i strażacy.

 

Brzmi to jak sposób na rozwiązanie problemów, a nie na ich namnażanie...

Dokładnie! Polska energetyka boryka się z wieloma wyzwaniami, które generują dodatkowe koszty, więc po co tworzyć kolejne?

Produkt, o którym mówię, to Platforma Integracji Komunikacji. Jest dostępna w naszej ofercie od 6 lat. PIK jest mobilnym rozwiązaniem telekomunikacyjnym zapewniającym łączność głosową i transmisję danych oraz wideo. Charakteryzuje się wysoką niezawodnością i bezpieczeństwem IT. Dodatkowo PIK potrafi integrować użytkowników różnych, niekompatybilnych systemów łączności, tworząc jednolitą sieć. W szczególnych przypadkach pozwala „zwiększyć zasięg” na teren, na którym tej sieci nie ma. Tę funkcję docenili pracownicy służb, którzy użytkują system na terytorium całego kraju, także w miejscach trudno dostępnych. Teraz czas na energetyków, aby skorzystali z tego rozwiązania.

 

Czy budując PIK trzeba wynajmować lub stawiać nowe maszty, kupować specjalistyczne telefony i agregaty? Na czym polega działanie systemu?

Nie trzeba inwestować ogromnych pieniędzy w budowę nowej infrastruktury. Bazujemy na istniejących systemach łączności komercyjnych operatorów telefonii komórkowej i jesteśmy gotowi na wykorzystanie sieci LTE450, gdy tylko się pojawi. Jako urządzania końcowe można stosować smartfony lub radiotelefony z systemem Android (w sieci LTE 450 też będą takie używane), w które służbowo wyposażony jest każdy członek ekipy utrzymaniowej. W przypadku, kiedy firma korzysta z sieci TETRA czy DMR, można bez problemu używać radiotelefonów tego systemu, i dodatkowo, dzięki bramie PIK, zwiększyć ich zasięg na całe terytorium RP. Taka funkcjonalność jest przydatna dla obecnych użytkowników sieci TETRA o lokalnym pokryciu. UPS i agregaty do podtrzymania zasilania BTS też nie są wymagane. Aczkolwiek przydatny będzie pełen bak paliwa w samochodzie, w którym jest brama PIK.

 

To znaczy?

W skrócie – system PIK jest systemem telekomunikacyjnym. Składa się z czterech głównych komponentów: serwera komunikacyjnego, konsol dyspozytorskich, bram i urządzeń końcowych użytkowników. Mogą nimi być smartfony i radiotelefony z zainstalowaną aplikacją PIM (Przyciśnij-i-Mów) lub radiotelefony innych systemów, jak TETRA czy DMR.

Serwer komunikacyjny jest sercem systemu i w zależności od potrzeb klienta może być zainstalowany w jego wydzielonej sieci lub tzw. „chmurze”.

PIK grafika 2Konsole PIK są elementem pracy dyspozytorów. Realizują wszystkie funkcje związane z łącznością dyspozytorską, jak zarządzanie użytkownikami i grupami, połączenia głosowe, wideo, lokalizacja użytkowników na mapie itp. Konsole są instalowane w wydzielonej sieci LAN/WAN klienta.

Brama PIK jest zaawansowanym routerem. Z jednej strony łączy się z serwerem za pomocą sieci LTE, LTE450 (może wykorzystywać równolegle do czterech kart SIM różnych operatorów), z drugiej – oferuje użytkownikom końcowym WiFi, Ethernet. Może też być lokalną stacją DMR lub TETRA. Do bramy mogą podłączyć się użytkownicy smartfonów i radiotelefonów Android lub TETRA/DMR. Można także podpiąć lokalne urządzania, jak kamery wideo, tablety itp. (za pomocą Ethernet czy WiFi), co dodatkowo zwiększa funkcjonalność systemu.

Przykład: pracownik OSD przy użyciu laptopa, tabletu lub smartfonu może połączyć się z zasobami swojej sieci i ściągnąć, obejrzeć schematy czy zalogować się do systemów. Użytkownicy końcowi (pracownicy OSD), korzystający ze smartfonu z aplikacją PIM lub swoich radiotelefonów TETRA/DMR, łączą się bezpośrednio do sieci macierzystej (w zależności od potrzeby: LTE, LTE 450, DMR, TETRA). Przy jej braku podłączają się do lokalnej bramy PIK zainstalowanej w samochodzie. W takiej konfiguracji zawsze uzyskają połączenie do serwera, łączność z innymi użytkownikami systemu oraz zasobami sieci, nawet w sytuacjach kryzysowych. Bramy w pojazdach mają własne akumulatory, ale też są zasilane z instalacji samochodowej. Dlatego warto mieć zawsze pełen bak, gdyż nie wiadomo kiedy się przyda.

Użytkownicy końcowi, stosujący aplikację PIM, mają do dyspozycji łączność głosową, komunikację tekstową (czat) oraz możliwość przesłania wideo ze swojego smartfonu do operatora.

 

Czy bezpieczne jest łączenie się przez komercyjnych operatorów?

Rozumiem, że pytanie dotyczy bezpieczeństwa teleinformatycznego. Stosowane są dwa rodzaje zabezpieczeń. Pierwsze to wykorzystywane w sieciach LTE tzw. prywatne APN (Access Point Name). Jest to rodzaj wydzielonej logicznie sieci, gdzie klient decyduje, które karty SIM z jego „floty” mogą mieć dostęp. Drugi poziom to zabezpieczenia systemu PIK. Oprócz ochrony serwerów aplikacyjnych i aplikacji PIM, stosujemy szyfrowanie dla całej komunikacji. Z uwagi na to, że nasze systemy są przeznaczone dla różnych służb, przykładamy szczególną uwagę do bezpieczeństwa IT, które samo w sobie jest osobnym dużym zagadnieniem.

Zainteresowanym chętnie opowiemy o szczegółach systemu PIK. Zapraszam do kontaktu. Wszelkie namiary można znaleźć na stronie internetowej https://www.wbgroup.pl/mindmade/.

 

W przypadku awarii liczy się czas. Czy obsługa systemu PIK jest przyjazna dla użytkowników?

Z punktu widzenia użytkownika końcowego obsługa połączeń głosowych niczym nie różni się względem obsługi radiotelefonów urządzeń analogowych TETRA czy DMR. W każdym z tych systemów, jak też w aplikacji PIM, łączność głosowa realizowana jest za pomocą opcji PTT (Przyciśnij i mów). Gwarantuję, że ani członkowie ekip remontowych, ani dyspozytorzy, nie będą mieli problemów z obsługą aplikacji i rozmów. Zyskają za to dodatkowe funkcje, które pomogą im w pracy. PIK umożliwi im dostęp do zasobów własnej sieci, możliwość przekazania obrazu i wideo, czy ściągnięcia dokumentów itp. Co najważniejsze – komunikacja będzie działała w obie strony: nie tylko będą mogli pobrać dane ale także je wysłać.

System PIK docenią przede wszystkim służby pracujące na sieciach energetycznych. Użytkownicy nie będą musieli nosić dwóch urządzeń (telefonów), ale jedno działający wszędzie. To naprawdę daje poczucie komfortu i bezpieczeństwa w pracy. Pozwala skupić się na wykonaniu zadania, często w warunkach niebezpiecznych dla życia, zaś nie na szukaniu „zasięgu” lub właściwego radiotelefonu.

 

Bezpieczeństwo pracowników i umożliwienie pracy, w jak najbardziej przyjaznych warunkach powinno być priorytetem każdego pracodawcy.

System PIK ma jeszcze jedną funkcję, która zwiększa bezpieczeństwo. Rozwiązanie MindMade pozwala dyspozytorom na lokalizację użytkowników urządzeń końcowych.

 

I w tym momencie wielu osobom, które czytają nasz wywiad, po plecach przebiegł dreszcz – będą wiedzieli gdzie jestem.

Proszę mi uwierzyć, wykorzystanie tej funkcji nie wiąże się ze złym zamiarem „kontroli pracowników”, jak to niektórzy mogą odbierać. W tego typu systemach jest to standard optymalizacji pracy ludzi. Dodatkowo zwiększa ich bezpieczeństwo, kiedy pracują w terenie.

Przykład: dyspozytor wie, czy ekipa, którą wysłał do naprawy linii energetycznej, znajduje się pod właściwym słupem tej linii, która jest wyłączona, a nie pod inną linią, która działa.

Drugi przykład: podczas naprawy linii w trudnych warunkach terenowych (las) i trudnych warunkach pogodowych nastąpił wypadek przy pracy. Dyspozytor może wezwać pomoc i skierować ją w dokładne miejsce, bez wypytywania pracowników (co czasami jest utrudnione) „Gdzie jesteście?”.

Lokalizacja pracowników może budzić powinien dyskomfort, ale podobne emocje kiedyś wzbudzały kamery. Społeczeństwo długo nie mogło zaakceptować takich urządzeń w pracy, na ulicy czy w sklepie. A czy teraz zwracamy na nie uwagę? Już nie, stały się częścią naszego codziennego życia. Kamery są wszędzie i nikomu to nie przeszkadza.

W energetyce coraz większą rolę odgrywają systemy, których zadaniem jest przesłać szybko i skutecznie dane pomiędzy urządzaniami. Na takie wyznawania też jesteśmy przygotowani.

PIK grafika

 

Jednym z głównych argumentów w dyskusji TETRA kontra LTE450 jest kwestia kosztów związanych z budową nowego systemu komunikacji. Nie od dziś wiadomo, że energetyka ma potężne potrzeby, ale ograniczone fundusze. Ile więc OSD musieliby zapłacić za system PIK?

Pierwsza część pytania raczej jest skierowana do tych, którzy debatują nad wyższością jednego systemu nad drugim. Jak na powiedziałem ta dyskusja powinna być zamknięta. Zwolennikom budowy sieci TETRA polecam powrót do telefonów komórkowych z lat 1990. Podejrzewam, że większość z nich niechętnie oddałaby nowoczesny smartfon działający w sieci LTE.

Jeśli chodzi o PIK, to system może działać zarówno w oparciu o publiczne sieci LTE, jak też bazując na planowanej sieci LTE450. Będzie funkcjonował zarówno z smartfonami, jak i z typowymi radiotelefonami TETRA lub DMR. To oznacza, że w zależności od potrzeb i modelu budowy systemu łączności w oparciu o PIK, nie musimy zmieniać lub dokupować urządzeń końcowych, ani stawiać dodatkowych masztów BTS. Możemy wykorzystać istniejącą infrastrukturę publicznych sieci komórkowych.

Reasumując: koszt zakupu i utrzymania systemu PIK jest adekwatny do wartości, jaką daje użytkownikom. Ofertę możemy dopasować do możliwości budżetowych klienta.

 

Na koniec naszego wywiadu przychodzi mi taka myśl do głowy: zagwarantowanie łączności krytycznej dla energetyki może być szybkie i tanie.

Szybkie i rozsądne cenowo, ale przede wszystkim profesjonalne, niezawodne i bezpieczne. Takie możliwości i korzyści daje właśnie system PIK rozwijany przez spółkę MindMade, wchodzącą w skład Grupy WB.

 

Dziękuję za rozmowę. Życzę Państwu wielu udanych wdrożeń!

Dziękujemy.

 

© Artykuł zwiera lokowanie produktu.

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy ARTSMART Izabela Żylińska. Więcej w Regulaminie.