Breaking news
Bezwietrzny i pochmurny czerwiec spowodował spadek produkcji energii z OZE w całej Unii Europejskiej.

Polskie przedsiębiorstwa przemysłowe uważają ciągłość dostaw za najważniejszy aspekt korzystania z energii elektrycznej. Jednocześnie znajomość mechanizmów Demand Side Response (DSR), zwiększających bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego, deklaruje jedynie niespełna co piąta firma.

 

freeimage_Tomasz_A_PoszwaNajważniejsze: bezpieczeństwo dostaw energii

Raport Enel X powstał na podstawie badania pracowni SW Research obejmującego 330 polskich przedsiębiorstw z branż charakteryzujących się wysokim zapotrzebowaniem na energię elektryczną – spożywczej, chemicznej, materiałów budowlanych, opakowań i recyklingu. Wg raportu najważniejszym aspektem korzystania z energii elektrycznej jest dla przedsiębiorstw ciągłość dostaw. Jako „ważny” i „bardzo ważny” wskazało go aż 95% respondentów.

- Kwestia równoważenia popytu i podaży energii w systemie elektroenergetycznym zyskuje na znaczeniu wraz ze zmianami w energetyce – komentuje Jacek Misiejuk, dyrektor zarządzający agregatora DSR Enel X. - Ma to związek m. in. z rosnącym udziałem stosunkowo mniej stabilnych źródeł odnawialnych w miksie energetycznym oraz coraz częstszymi ekstremalnymi wahaniami temperatur, które w krótkim czasie generują wzrost podaży na energię potrzebną do ogrzewania lub chłodzenia. Jednym z mechanizmów pozwalających na stabilizowanie systemu są programy Demand Side Response.

 

Mała wiedza, jeszcze mniejsza aktywność

Jak wynika z raportu Enel X, przedsiębiorstwa w znakomitej większości wiedzą, czym jest rynek mocy (co potwierdza 85 proc. badanych, a w grupie przedsiębiorstw zużywających szczególnie dużo energii – aż 94 proc.). Jednocześnie jedynie jedna trzecia (32 proc.) przedsiębiorstw zużywających szczególnie dużo energii słyszało o DSR i możliwości zarabiania na rynku mocy przez odbiorców energii. Odsetek ten w całej grupie badanych firm spada do 17 proc. Nawet ta niewielka świadomość nie przekłada się na aktywne uczestnictwo. Do udziału w programach DSR) przyznało się jedynie 2 proc. respondentów. Podobnie 2 proc. zamierza skorzystać z takiej możliwości w ciągu najbliższych dwóch lat.

 

Korzyści z udziału w DSR

Respondenci w badaniu Enel X zdecydowanie wysoko ocenili rozwiązania „takie jak DSR”. Ponad trzy czwarte z nich (76 proc.) zgadza się, że programy DSR są opłacalne i pozwalają zmniejszyć koszty w firmie. Podobny odsetek (75 proc.) uważa, że udział w programach pozytywnie wpływa na zwiększenie efektywności energetycznej firm oraz zwiększa stabilność systemu elektroenergetycznego. W grupie przedsiębiorstw zużywających szczególnie dużo energii poziom akceptacji dla programów takich jak DSR jest jeszcze większy. Za opłacalne uważa je 86 proc., 84 proc. dostrzega w nich potencjał zmniejszenia kosztów. 82 proc. widzi ich pozytywny wpływ na podnoszenie efektywności energetycznej, a 81 proc. – wpływ na stabilizację systemu elektroenergetycznego. Przedsiębiorstwa gremialnie uważają, że programy DSR to rozwiązania przyszłościowe – na poziomie całej próby badawczej potwierdza to 82 proc. respondentów, zaś wśród przedsiębiorstw o największym poborze mocy – aż 90 proc.

 

Bariery rozwoju DSR

Warunkiem udziału w programach DSR jest zdolność przedsiębiorstw do czasowego ograniczenia poboru mocy, w odpowiedzi na wezwanie Operatora KSE. Może to mieć miejsce w sytuacji, kiedy poziom rezerw w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym spadnie poniżej krytycznej wartości, a inne środki bilansowania popytu i podaży energii zostaną wykorzystane. W ocenie własnej hipotetycznej zdolności do redukcji poboru energii badane przedsiębiorstwa zachowują dużą ostrożność.

Prawie wszyscy respondenci (odpowiednio 96 i 98 proc. w zależności od energochłonności) przyznaje, że wcześniejsza informacja o możliwych przerwach w dostawach energii pozwoliłaby im lepiej zabezpieczyć funkcjonowanie przedsiębiorstwa i uniknąć strat. Mimo tych deklaracji, na pytanie o możliwość czasowej redukcji poboru energii w ich zakładach w sytuacji krytycznego deficytu mocy pozytywnie odpowiedziało jedynie 10 proc. respondentów. Dwukrotnie większy odsetek (21 proc.) nie był w stanie udzielić takiej odpowiedzi. Respondenci zapytani wprost o możliwość udziału w programie DSR – zdolność do redukcji poboru energii w zamian za wynagrodzenie – byli jeszcze ostrożniejsi. Tylko 2 proc. odpowiedziało twierdząco, a odsetek niezdecydowanych wzrósł do 34 proc.

- Rozdźwięk między docenieniem korzyści z programów DSR a faktycznym w nich uczestnictwem oraz oceną zdolności do redukcji jej poboru wskazują na brak dostatecznej wiedzy o możliwości i warunkach udziału odbiorców energii w rynku mocy – tłumaczy Jacek Misiejuk. – Przedsiębiorstwa dostrzegają korzyści finansowe i pozafinansowe płynące z programów DSR, ale nie wiedzą, że mogą z nich korzystać. Podobnie nie wiedzą, że w istocie ta usługa jest bardzo prosta, a do wykonania redukcji wystarczą podstawowe działania. Np. przesuniecie energochłonnych procesów produkcyjnych na inną porę dnia, czy wykorzystanie własnych, zapasowych źródeł energii. Tym bardziej, że jak pokazał raport KPMG przygotowany w 2020 roku na zlecenie Enel X, takie sytuacje mogą wystąpić niezwykle rzadko – dodaje.

Z twierdzeniem, że wiedza o programach DSR jest jeszcze w Polsce mało rozpowszechniona, zgodziło się 93 proc. respondentów badania Enel X.

 

Źródło: fleishmaneurope.com; fot.: freeimage / Tomasz A. Poszwa