Breaking news
Anna Moskwa nowym ministrem klimatu i środowiska

Lerta nabyła 100% udziałów PES Sp. z o.o. – spółki z koncesją na obrót energią elektryczną w Polsce. Spółka zaproponuje wytwórcom z OZE odkup energii za pomocą swojej inteligentnej Wirtualnej Elektrowni, pozwalającej na znaczne obniżenie kosztów bilansowania.

 

freeimage_Nick_BenjaminszFinalizacja umowy nabycia

24 listopada 2021 r. Lerta SA podpisała i sfinalizowała umowę nabycia 100% udziałów w katowickiej spółce energetycznej PES Sp. z o.o. od jej dotychczasowego właściciela. Dzięki koncesji na obrót energią elektryczną w Polsce, Spółka rozpocznie działalność w zakresie handlu energią z zielonych źródeł, umów PPA i sprzedaży do odbiorców biznesowych ze szczególnym uwzględnieniem obsługiwanych przez firmę prosumentów. Polska jest drugim rynkiem, na którym Lerta zdobyła uprawnienia do handlu energią. We wrześniu, poprzez jedną ze spółek zależnych otrzymała koncesję od regulatora węgierskiego.

- To nasza druga akwizycja na polskim rynku po przejętym rok wcześniej Power Blocku. Ponownie, przejęcie istniejącej spółki jest dla nas sposobem na przyspieszenie wejścia na nowy segment rynku - tym razem hurtowego i detalicznego rynku energii – mówi Borys Tomala, założyciel i CEO Lerty. – Tym samym, nasza Wirtualna Elektrownia staje się na polskim rynku kompletna. Dzięki kompetencjom i dostępom do rynku umożliwimy wytwórcom i odbiorcom maksymalizację zysków z optymalizacji ich aktywów na wielu rynkach jednocześnie – mocy, energii i bilansującym. – podkreśla CEO Lerty.

 

Rozwój w Europie Środkowo-Wschodniej

Lerta zajmuje się agregacją sterowalnych odbiorów i źródeł wytwórczych w ramach swojej Wirtualnej Elektrowni już od 3 lat – z sukcesem uczestniczy w Rynku Mocy, gdzie reprezentuje zarówno profesjonalne elektrownie cieplne, dużych odbiorców przemysłowych, jak i mały biznes – klienci Lerty to głównie małe moce – od 60 kW do 8MW. Spółka niedawno otworzyła biura w Budapeszcie, Bukareszcie i Pradze. Na Węgrzech zawarła już pierwsze umowy z wytwórcami energii, a w Rumunii i Czechach spodziewa się przyznania koncesji w najbliższych dniach.

- Zawarte w 2020r. strategiczne partnerstwo z Grupą Photon Energy napędza nasz rozwój w segmencie obrotu energią z zielonych źródeł w krajach CEE – dodaje Borys Tomala. – To bardzo ciekawy, ale też trudny moment na światowych rynkach energii. Szalejące ceny i wysokie koszty bilansowania spowodowały już upadek co najmniej kilkunastu spółek obrotu w naszym regionie. W Polsce zaczyna to również być widoczne, choć daleko nam do cen, które panują na innych europejskich rynkach. Cieszę się, że od dziś mamy możliwość wykorzystania naszej autorskiej technologii VPP do redukcji niezbilansowania i jego kosztów również na naszym rodzimym rynku.

 

Sztuczna inteligencja w służbie zielonej energii

Lerta to przykład spółki „enertech”, czyli mocno technologicznej firmy energetycznej. Jej działalność oparta jest o budowaną od lat platformę technologiczną, która w czasie rzeczywistym agreguje dane o produkcji i poborze energii, przewiduje zarówno poziom popytu, jak i podaży oraz automatycznie steruje zagregowanymi jednostkami.

- Akwizycja PES oznacza, że już niedługo wytwórcy energii z OZE działający w Polsce będą mogli dołączyć do naszej platformy VPP i w pełni korzystać z najkorzystniejszych opcji sprzedaży energii oraz niskich kosztów bilansowania – mówi Krzysztof Drożyński, założyciel i CTO Lerty. – Nasze algorytmy na bieżąco przewidują m.in. nasłonecznienie, a w konsekwencji generację energii co umożliwia półautomatyczną optymalizację pozycji wytwórcy na rynkach dnia następnego i bieżącego. W przypadku braku płynności lub ekonomicznej opłacalności, możemy też automatycznie uruchomić dostawy tzw. elastyczności energii, czyli np. redukcji zapotrzebowania u odbiorców lub zwiększenia produkcji w jednostkach sterowalnych w przypadku niższej generacji z OZE niż zakontraktowana.

Spółka nie poszukuje aktywnie kolejnych przejęć, ale też ich nie wyklucza - z uwagą przygląda się postępującej konsolidacji branży.

 

 Źródło: Lerta; fot.: freeimage / Nick Benjaminsz