Breaking news
Zapraszamy do współpracy w 2025 r.! Po więcej informacji skontaktuj się z nami mailowo: [email protected]

Jest na polskim rynku spółka, która zaskakuje branżę coraz to nowszymi pomysłami biznesowymi. Atende Software, bo o niej właśnie mowa, utworzyła niedawno dział sztucznej inteligencji. Technologię tę eksperci zamierzają wykorzystać w ramach inteligentnego licznika energii elektrycznej. O aktualnych działaniach Atende Software z Prezesem Pawłem Pisarczykiem rozmawiała Izabela Żylińska.

 Pawel Pisarczyk

Paweł Pisarczyk, Prezes Zarządu Atende Software Sp. z o.o.:

 

Podczas wystąpienia na EuroPOWER powiedział Pan, że w ramach Atende Software utworzony został dział sztucznej inteligencji. Czym on się obecnie zajmuje i jakie ma zaplanowane działania na najbliższy rok?

Dział powstał głównie po to, żeby rozwijać platformę besmart.energy, która ma służyć do zarządzania mikrosieciami/klastrami energii. Dział powstał od podstaw i bazuje głównie na młodych matematykach i neuroinformatykach. Ja czuję się przy nich jak informatyczny dinozaur :) Obecnie pracują głównie nad algorytmami, które przewidują zużycie energii i jej produkcję ze źródeł odnawialnych. Zaczynamy już zajmować się giełdą energii i przewidywaniem cen i trendów. Od sztucznej inteligencji nie da się uciec i obecnie powinniśmy głównie inwestować w rozwój tej technologii, żeby nie wypaść z gry. Nowoczesna energetyka bez sztucznej inteligencji nie ma też racji bytu.
Pana zespół pracuje nad konstrukcją licznika energii elektrycznej w open hardware i ma być on rewolucją na rynku opomiarowania. Dlaczego? Co będzie w nim takiego niesamowitego?

Kilka lat temu stworzyliśmy projekt referencyjnego licznika energii, który bazował na pojedynczym mikroprocesorze i wszystkie funkcjonalności (metrologia, komunikacja) miał zrealizowane programowo. Miał też system operacyjny Phoenix-RTOS, który ułatwiał tworzenie aplikacji i wszystkim zarządzał. Na bazie tego projektu stworzyliśmy też koncentratory danych, które pracują w sieci Energa-Operator. Okazało się, że takie podejście pozwala na uzyskanie dużej skalowalności i niskich kosztów.

W międzyczasie na rynku mikrokontrolerów miała miejsce mała rewolucja i okazało się, że za 2 USD można kupić obecnie moc obliczeniową porównywalną do dawnych komputerów osobistych, a na dodatek zużycie energii jest tak niskie, że dedykowane układy scalone do realizacji liczników nie mają już żadnych przewag. W Polsce mało się o tym mówi, ale dwa lata temu na Uniwersytecie Kalifornijskim opracowano nowy model programowy procesora dla internetu rzeczy o nazwie RISCV. Jest on całkowicie otwarty i ma zmniejszyć dominację ARM - przemysł już to popiera. Wierzyłem, że pojawią się mikrokontrolery, które będą bazowały na RISCV i będą wyposażone w moduły KPU (Knowledge Processing Unit), które będą wspierać uczenie maszynowe. Tak się też stało. Na początku października br. chińska firma Kendryte pokazała chip, który ma dwa rdzenie RISCV64 i moduł KPU i za cenę 2 USD. Czyli można na takim procesorze stworzyć licznik, o jakim każdy marzył - licznik, który będzie pełnił rolę asystenta energetycznego, przewidywał zużycie energii, „kolorował” energię, mówiąc co było włączone, będzie urządzeniem typu EDGE IoT. Czyli okazało się, że nasze pomysły, idee i inwestycje mają sens. Teraz chcemy pokazać, jak efektywna może być architektura licznika i zdecydowaliśmy, że wszystko otworzymy, żeby jak najwięcej osób dołączyło do tego rynku.

Oczywiście okazało się też, że nasz system operacyjny Phoenix-RTOS jest właściwie jedynym rozwiązaniem, które może wykorzystać potencjał RISCV :) i pozwolić na tworzenie nowych aplikacji. Jest on także otwarty i dostępny na GitHub, czyli nie stwarza żadnego monopolu. Obiecuję, że w liczniku będą same nowe i niesamowite rzeczy i nie boimy się krytyki, że to niepotrzebne. Samochody też były nikomu nie potrzebne w czasach, gdy wszyscy używali koni :)

Atende szuka partnerów biznesowych do testów liczników. Czy może Pan nam coś więcej powiedzieć o planowanym zakresie projektu? Jakieś terminy?

Szukamy partnerów do testów platformy besmart.energy, czyli wszystkich odbiorców, którzy chcą dać nam dane, zainstalować nasze liczniki i optymalizować zużycie, magazynowanie i zakupy energii. Mogą to być mikrosieci, klastry, OSDn, galerie handlowe itp. Jesteśmy też bardzo otwarci na współpracę przy projektowaniu prawdziwie inteligentnego licznika energii. Najważniejsze jest tylko to, żeby nie bać się zmian i krytyki ze strony innych. My w Polsce strasznie się wzajemnie krytykujemy i nie lubimy osób, które chcą wyjść poza pewne ramy. My właśnie takich partnerów szukamy, odważnych i nie bojących się krytyki i porażek, a akceptacja porażek i dystans do siebie są najważniejsze w tworzeniu innowacji. 

Dziękuje za rozmowę.

 

© Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.