Breaking news
Zapraszamy do współpracy w 2025 r.! Po więcej informacji skontaktuj się z nami mailowo: [email protected]

Drony coraz częściej wykorzystywane są w sektorze energetycznym. O tym, jakie mogą spełniać zadania i czy ich działanie regulowane jest prawnie w Polsce, opowiedział Paweł Michalak, ekspert z zakresu Bezzałogowych Systemów Latających.

 

Paweł Michalak, ekspert z zakresu Bezzałogowych Systemów Latających

Rozmawiała: Izabela Żylińska

 

Od kilku lat widzimy szybki rozwój oferty dronów, a ich sprzedaż rośnie lawinowo. Skąd sukces tego typu rozwiązań w biznesie?

Szybki rozwój technologii i mnogość zastosowań sprawiają, że platformy bezzałogowe są chętnie wybierane przez różne gałęzie biznesu.

Rozwiązania oparte na pojazdach bezzałogowych udowadniają, że drony mogą zrobić znacznie więcej niż tylko uchwycić malownicze krajobrazy. Zdjęcia są miłe dla oka, ale to, co faktycznie odpowie na pytania klientów i doprowadzi do szczytowej wydajności, to przydatne dane pozyskane za pomocą tych maszyn.

Proste oprogramowanie do przetwarzania danych może wydatnie zwiększyć możliwe zastosowania pozyskanych informacji. Dziś takie analizy można wykonać za pomocą kilku kliknięć. Firmy oferujące swoje produkty wiedzą, że operatorzy muszą mieć oczy i uszy otwarte na potrzeby swoich klientów i współpracują ze sobą, aby spełnić te wymagania. Dlatego najważniejszym elementem każdego systemu bezzałogowego jest jego ładunek, który służy do zbierania danych poszukiwanych przez klienta i jest dostosowywany do jego potrzeb.

Zastosowań dla dronów jest co niemiara i co chwilę powstają nowe pomysły na ich komercyjne wykorzystanie – filmy i fotografia lotnicza, rejestrowanie danych dla modeli fotogrametrycznych terenu, wykonywanie oprysków roślin czy dostarczanie paczek. Jak branża energetyczna i utilities mogą wykorzystać potencjał tej technologii dla siebie?

Przemysł elektroenergetyczny jest doskonałym przykładem potencjału, jaki zapewnia technologia pojazdów bezzałogowych i jakie korzyści może przynieść przemysłowi. Potencjalne zastosowania obejmują wszystko, od szczegółowych kontroli infrastruktury do mapowania za pomocą LiDAR (mapowania wysokiej rozdzielczości za pomocą lasera).

Najpopularniejszym sensorem wykorzystywanym w profesjonalnych zestawach bezzałogowych jest zestaw kamer EO/IR (elektrooptyczna / podczerwona). Podwójne czujniki umożliwiają jednoczesne przechwytywanie obrazów elektrooptycznych o wysokiej rozdzielczości (EO), pozwalając ocenić stan obiektów wizualnie oraz zwiększają świadomość sytuacyjną, a także zapewnia rejestrowanie współrzędnych GPS każdego zebranego obrazu. Obrazy IR pozwalają klientom zidentyfikować warunki, które mogą spowodować przerwy w dostawie prądu, na przykład przegrzania z powodu przeciążenia lub uszkodzenie sprzętu przed ich wystąpieniem.

W przemyśle elektroenergetycznym zastosowanie mają także kamery UV, które można wykorzystywać do wykrywania wyładowań koronowych i innych wyładowań elektrycznych.

Wspomniany wcześniej LiDAR używany jest do wykrywania zwisu linii oraz do sprawdzania stanu roślinności wokół infrastruktury.

Bardzo częstym wykorzystaniem zebranych danych jest organizacja zdjęć georeferencyjnie, następnie stworzenie cyfrowej biblioteki zasobów infrastruktury, aby zachować dokładniejsze zapisy i monitorować starzenie się komponentów.

Innym bardzo klasycznym użyciem dronów w przemyśle elektroenergetycznym jest korzystanie z bezzałogowych śmigłowców do ciągnięcia linii energetycznych wysoko nad ziemią, w terenie, na którym nie mogły operować maszyny budowlane. Wcześniej do tego celu wykorzystywano śmigłowce załogowe, a zastosowanie bezogonowców znacznie obniżyło koszty takiej operacji.

Czy drony zastąpią człowieka w niektórych pracach?

Klasyczne metody inspekcji linii przesyłowych zajmują dużo czasu, są kosztowne i niebezpieczne dla osób je wykonujących. Użycie dronów może ograniczyć te niekorzystne czynniki.

Wcześniej przy inspekcjach sieci przesyłowych czy sieci energetycznych, używano samolotów lub helikopterów. Aby ją wykonać, potrzebny był pilot wraz z załogą: inspektorami, inżynierami, fotografami, którzy zbierali materiał.

Obecnie do tego samego można wykorzystać zespół składający się z systemu bezzałogowego obsługiwanego przez pilota z licencją BVLOS, na loty poza zasięgiem wzroku i operatora sensorów. Osiągi takich systemów pozwalają na planowanie misji trwających nawet kilka godzin. Zebrane dane trafią do inżynierów, którzy mają dużo czasu na ich analizowanie.

W przyszłości takie duże ilości danych będzie można wykorzystać, aby tworzyć samouczące się algorytmy. Za ich pomocą będzie można usprawnić budowanie nowych lub konserwację już istniejących sieci.

Co na to wszystko prawo? Czy urządzenia w wykorzystaniu dla branży energetycznej muszą spełniać jakieś normy? Jak wygląda kwestia korzystania z przestrzeni powietrznej?

Wszystkich operatorów dronów obowiązuje to samo prawo lotnicze, które jest zawarte w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 19 września 2016 r., a od czerwca 2020 r. będzie obowiązywać Rozporządzenie Komisji Unii Europejskiej z dnia 12 marca 2019 r. Zezwala ono na loty bez uprawnień, ale wprowadza szereg ograniczeń. Rekreacyjnie można latać jedynie niewielkimi pojazdami (o masie startowej poniżej 600 g) i trzeba zaznaczyć, że loty rekreacyjne są zabronione nad wieloma budynkami i instalacjami infrastruktury krytycznej dla bezpieczeństwa państwa. Zakaz ten obejmuje m.in. loty nad liniami energetycznymi i telekomunikacyjnymi, elektrowniami, obiektami i urządzeniami telekomunikacyjnymi. Aby wykonywać loty komercyjne za pomocą profesjonalnego sprzętu o masie startowej mniejszej niż 25 kg trzeba posiadać świadectwo UAVO (ang. Unmanned Aerial Vehicle Operator), czyli „operatora bezzałogowego statku powietrznego”. Certyfikat ten określa, jakimi rodzajami pojazdów i o jakiej maksymalnej masie startowej operator może się posługiwać.

Jeśli chodzi o korzystanie z przestrzeni, która należy do kategorii zakazanych, loty Bezzałogowych Systemów Latających mogą odbywać się tylko za zgodą zarządzającego obiektem objętym daną strefą i na warunkach przez niego określonych.

Dodatkowo rozporządzenie unijne wprowadza certyfikacje BSL, aby móc produkować i handlować cywilnymi dronami na terenie UE trzeba będzie spełnić szereg wymogów eksploatacyjnych tak, by móc zakwalifikować produkowany i sprzedawany sprzęt do jednej z kategorii, które proponuje UE.

Dziękuję za rozmowę.

 

* Absolwent Politechniki Warszawskiej, wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa. Od 2009 r. tworzy interaktywne programy szkoleniowe z obsługi samolotów na zlecenie Airbus Military, a także producentów krajowych na rynek cywilny i wojskowy. Od 2017 r. pracował w norweskiej firmie Robot Aviation rozwijającej Bezzałogowe Systemy Latające, gdzie był odpowiedzialny za dokumentację techniczną oraz tworzenie procedur użytkowania i obsługi. Jego zainteresowania zawodowe i naukowe obejmują rozwój lotnictwa zwłaszcza rozwój Bezzałogowych Systemów Latających oraz szeroko rozumiany rynek nowych technologii.

 

Artykuł ukazał się w ramach czasopisma "Smart Grids Polska" 2/2019(22).

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy ARTSMART Izabela Żylińska.